Austria

Austria! Właśnie się dowiedziałeś, że przeprowadzasz się do tego kraju. W myślach pojawiają się piękne ba­rokowe kościoły, zamki i muzyka klasyczna. Być może planujesz, aby od razu udać się w Alpy na narty. Wszy­scy znajomi zazdroszczą i wizja przenosin budzi rado­sne podniecenie. I nagle dociera do ciebie, że nie są to dwutygodniowe wakacje, lecz udajesz się tam na kilka lat. Zaczynasz się więc zastanawiać, jak będzie wyglą­dać życie w Austrii i czy można je polubić.

Spokojnie. Nie będzie to aż takie trudne, a jeśli ktoś jest tolerancyjny, ma otwarty umysł i cieszy się z no­wych doświadczeń, zacznie mu się zbierać na płacz, kiedy trzeba będzie Austrię opuścić. To piękny kraj, da­jący bardzo wiele możliwości. Kiedy ktoś się nauczy, cze­go się od niego oczekuje, i obezna się dobrze z lokalną etykietą i obyczajami, poradzi sobie świetnie. Najważ­niejszym problemem obcokrajowca jest to, że nie za­wsze wie, dlaczego ludzie robią to, co robią, przez co z kolei sam nie wie, co zrobić powinien. Nie chce prze­cież uchodzić za człowieka niegrzecznego, nie chce także wprawiać nikogo w zakłopotanie, a jednak dzie­je się tak za każdym przyjazdem do Austrii. Książka ta pomoże zrozumieć niuanse oraz najważniejsze aspekty austriackiej mentalności, aby dobrze zacząć.

Przed wyjazdem z ojczyzny można zrobić kilka rze­czy. Zapewne najważniejsze jest to, aby przynajmniej w stopniu podstawowym opanować niemiecki. Większość Austriaków w dużych miastach i sporo mieszkańców mniejszych miejscowości świetnie mówi po angielsku (a poza tym włada innymi językami europejskimi), zna­jomość niemieckiego nie jest więc nieodzowna, ale z pewnością pomoże lepiej znieść szok kulturowy. Jeśli ktoś umie odczytać znaki lub reklamy albo zrozumieć nadawaną przez radio prognozę pogody, będzie się mógł w Austrii poczuć prawie jak w domu. Jeśli zaś musi się przenieść nagle, znajdzie na miejscu wiele nie­drogich szkół językowych, gdzie można się uczyć nie­mieckiego. Uczęszczanie na takie zajęcia jest też świet­nym pretekstem, żeby wyjść z domu i poznać ludzi w podobnej sytuacji.

Kolejnym skutecznym narzędziem w zwalczaniu szo­ku kulturowego jest poznawanie nowych znajomych. Jeśli ktoś jedzie do Austrii do pracy albo już zapisał się na kurs językowy lub studia, będzie mieć niemało moż­liwości, żeby nawiązać nowe kontakty. Jeżeli jednak ktoś zostawia pracę lub studia, a przy okazji grono zna­jomych, aby wyjechać z ojczyzny z partnerem życio­wym, to bardzo ważne, aby poznał nowych ludzi i stwo­rzył sobie życie w Austrii. Oczywiście, najprostszym rozwiązaniem są spotkania z rodakami w rozmaitych klubach i organizacjach, ale dlaczego na tym poprze­stać? Wprawdzie nie każdego dnia pojawia się możli­wość spotkania i zapoznania się z Austriakami, ale moż­na znaleźć dobrych przyjaciół. Bardzo łatwo odizolo­wać się od kraju, w którym się żyje, i narodu, jeśli jednak się to zrobi, odkryje się, że czegoś w życiu brakuje. Warto więc zadbać o to, aby znaleźć austriackich przy­jaciół, a wysiłki z pewnością zostaną nagrodzone.

Trzeba też powiedzieć, że kto ma sporo zajęć, nie tę­skni za ojczyzną. Austria to raj dla ludzi lubiących prze­bywać poza domem. Nie trzeba doskonale jeździć na nartach, żeby cieszyć się pobytem na świeżym powie­trzu. Najpopularniejszą rozrywką jest w gruncie rzeczy Wandern (podróżowanie, spacerowanie). Jeśli to dla ko­goś nadmierny wysiłek, znajdzie w miastach bardzo wiele muzeów, sklepów, sal koncertowych, oper i te­atrów. Każde miasteczko to klejnot czekający na odkry­cie. Warto się nauczyć nieco o bogatej historii tego kra­ju i skorzystać z wszystkich możliwości, jakie on zapew­nia. Gdy dołoży się starań, czas w Austrii będzie mijać błyskawicznie. Kto posłucha tej prostej rady, z pewno­ścią pobyt w Austrii będzie uważać za przyjemność, po­dobnie jak było w naszym wypadku.